Dlaczego warto chodzić z dzieckiem na wydarzenia kulturalne?

Dla wielu dzieci wychowujących się poza granicami Polski język polski pozostaje głównie językiem domowym – używanym w rozmowach z rodzicami, dziadkami czy rodzeństwem. To ogromna wartość, ale także pewne ograniczenie leksykalne. Bo czy można naprawdę dobrze znać język, jeśli używa się go tylko w jednej sferze (prywatne) życia?

Język to więcej niż „mama”, „tata” i „kolacja”

Dziecko uczące się języka w domu przyswaja przede wszystkim słownictwo i sposób komunikacji związany z codziennością: rozmowy zazwyczaj toczą się wokół szkoły, jedzenia, obowiązków domowych czy planów na weekend. Rzadko natomiast pojawiają się sytuacje, w których używa się bardziej formalnych czy oficjalnych zwrotów – takich jak: „czy mogę się przedstawić?”, „czy mogę chwilowo przeprosić?”, „miło mi panią poznać”. A przecież to właśnie one są potrzebne w kontaktach z dorosłymi, w sytuacjach społecznych, w pracy czy w przestrzeni publicznej.

W efekcie dzieci dwujęzyczne, które nie bywają na wydarzeniach kulturalnych ani w Polsce, ani w środowiskach polonijnych, nie mają możliwości, by ten język poznać, osłuchać się z nim i – co najważniejsze – zacząć go używać. A to może prowadzić do trudności w dorosłym życiu – dorosły użytkownik języka odziedziczonego może nie wiedzieć, które wyrażenia są stosowne w danej sytuacji, a które brzmią niezręcznie lub nieadekwatnie.

Kultura jako naturalna przestrzeń dla języka

Wydarzenia kulturalne – spektakle, koncerty, wystawy – to idealna okazja, by dziecko zetknęło się z językiem w szerszym kontekście. To nie nauka „na sucho”, lecz prawdziwe zanurzenie w żywym języku. W teatrze czy podczas spotkania autorskiego dziecko może usłyszeć (a potem powtórzyć!) słowa i zwroty, których nigdy nie usłyszałoby w domu.

Przykładowy słowniczek teatralny (PL – DE):

  • akt – der Akt
  • autograf – das Autogramm
  • balkon – der Balkon
  • bilety – die Eintrittskarten
  • bis – Zugabe
  • bohater – die Hauptfigur
  • brawa / bić brawo – Applaus / applaudieren
  • dramat – das Drama
  • kurtyna – der Vorhang
  • miejsce (w teatrze) – der Sitzplatz
  • narrator – der Erzähler
  • parter – das Parkett
  • program (teatralny) – das Programmheft
  • reżyser – der Regisseur
  • rola – die Rolle
  • scena – die Bühne

(Uwaga: po niemiecku „eine Szene machen” oznacza „robić awanturę” – nie mylić z „sceną teatralną”!)

  • spektakl / przedstawienie – die Aufführung / das Theaterstück
  • szatnia – die Garderobe
  • wejście boczne – der Seiteneingang

Dlaczego to takie ważne?

Dziecko wychowujące się w Austrii czy Niemczech uczy się tego słownictwa niejako „przy okazji” (drogą immersji) – bo przedszkola i szkoły często chodzą na wydarzenia kulturalne. Ale w języku polskim te słowa mogą pozostać zupełnie nieznane. Tymczasem język związany z emocjami, wspomnieniami i doświadczeniem zapamiętuje się najlepiej.
Bez tych doświadczeń trudno później opowiedzieć po polsku o filmie, zrecenzować spektakl, opisać obraz czy zrozumieć wywiad z aktorem. A przecież to także część językowej kompetencji!

Jak możesz pomóc swojemu dziecku?

  • Zabieraj dziecko na wydarzenia kulturalne po polsku – w Twojej okolicy lub podczas wyjazdów do Polski.
  • Rozmawiajcie o tym, co zobaczyliście: „Która scena ci się najbardziej podobała?”, „Kim był narrator?”, „Dlaczego klaskałaś na koniec?”.
  • Zwracaj uwagę na nowe słowa – możecie je zapisywać i wracać do nich w zabawie.
  • Czytajcie programy wydarzeń, rozmawiajcie z innymi uczestnikami, pytajcie artystów o autografy – każda taka sytuacja to szansa, by oswoić język kultury.

Autor: Natalie Kosch